Re: Butem w Busha



On Dec 15, 6:15 pm, Piotr <petre...@xxxxxxxxx> wrote:
On Dec 14, 10:33 pm, herrman...@xxxxxxx wrote:





On Dec 14, 3:29 pm, "brat_olin" <brat_o...@xxxxxxxxx> wrote:

Wiadomoscia dnia na BBC jest konferencja prasowa prez. Busha na ktorej
irakijski dziennikarz rzucil butem (dwa razy) w Busha.  I Bush b. ladnie
przykucnal, i byl generalnie cool.  Prezydent Bush ma PLUSA, a nawet dwa:
Ale i dziennikarz byl niezly, bo dwa razy te buty lecialy prosto w twarz
Bushowi.  A w Iraku to nawet w kriketa nie graja.  Tez daje PLUSA..

A tak po prawdzie to prez. Bush jest coraz bardziej cool and mellow, i
swojak, w swoich ostatnich dniach.  Szkoda, ze nie bylo tak w czasie calej
prezydencji.

---
Smart questions to stupid answers

Debilek Kleczkowski nie ma pojecia o skali obelgi jakiej doznal Bush w
swiecie arabskim i orientalnym.
Obrazliwe jest pokazywanie komus zeluwek od butow. Rzuceniem butem
jest najwyzsza obelga niewerbalna.

Boo-hoo. Czy to znaczy, ze jesli jakis facio bedzie walil butem
w portret bin Ladena, to znaczy ze bin Laden bedzie od razu
moralnie skonczony w swiecie muzulmanskim ?

Wsrod ludzi na opinii ktorych zalezy Bushowi (Amerykanie)
- dominuje raczej albo sympatia albo rozbawienie - nawet na CNN
nie mogli sie powstrzymac od dowcpiow ze prezydenckie
security wouldn't hesitate to take the bullet for him,
but a size 10 loafer - that's another story.

I jesli wplynie to  jego wizerunek  Busha to odwrotnie
niz butomiotacz sobie wyobrazal -  z obiektu zartow
na czlowieka, ktory potrafil obrocic symboliczny atak na
siebie w zart:

"I didn't know what the guy said, but I saw his sole,"

Not bad for a guy associated to this point with:http://www.youtube.com/watch?v=eKgPY1adc0A

Arabowie jeszcze pluja...

Komentatorzy starannie unikaja wyjasnien co to znaczy.

Pieprz gluku dalej o krykiecie.
s.b.

patrz powyzej.

Piotr- Hide quoted text -

- Show quoted text -

Piotrus, ty tez nie wiele rozumiesz.
Skala popularnosci tego rozwscieczonego dziennikarza i nagla jego
popularnowc w calym swiecie arabskim mowia wystarczajaco duzo.

Codziennie slucham Radio France -- i slysze, ze w Europie zrozumienie
tego 'szewskiego' gestu jest calkowite.
Badz szczesliwy, ze ryby bez butow plywaja i nie maja czym rzucac w
niepopularnego ichtiologa...

s.b.
.